hc

W szafie

Fashion Week Haute Couture wiosna/lato 2016 w Paryżu – najlepsze pokazy i sukces polskich blogerek

30 Sty , 2016  

Koniec stycznia to już tradycyjnie czas święta mody w Paryżu. Haute couture to, jak sama nazwa wskazuje, „wysokie krawiectwo”. W odróżnieniu od „pret-a-porter”, czyli mody codziennej, charakteryzuje się artystycznym przepychem, skupieniem na detale i ręczną precyzją. To właśnie te pokazy umożliwiają projektantom pokazać światu swój kunszt oraz przypomnieć, że moda to również sztuka. Propozycje, które zostały pokazane w tym tygodniu w Paryżu tylko to potwierdzają.

Paryski Fashion Week Haute Couture zajął 4 dni, podczas których mogliśmy oglądać (dzięki YouTube oczywiście) pokazy krawiectwa na największym poziomie. W związku z tym, że aby dom mody mógł oficjalnie zajmować się haute couture, musi spełnić szereg kryteriów, nie wszystkie z nich mają szansę się pokazać. Ci, którzy tę szansę dostają, mogą puścić wodze fantazji i pokazać światu prawdziwe dzieła sztuki.

I tak oto w Paryżu odbyły się pokazy największych domów mody, w tym Chanel, Dior, Elie Saab, Versace, Armani czy Schiaparelli. Dzisiaj dzielę się z Wami moim podsumowaniem tygodnia mody. Tymi najlepszymi, tymi, które nie zachwyciły i tymi, które zaskoczyły.

Miłego czytania 🙂

 

CHANEL

Ach Chanel. Na ten pokaz czekam zawsze z największą ciekawością. Gdzie tym razem zabierze nas Karl Lagerfeld? Pokazy francuskiego domu mody to już czysto teatralnie wielkie przedsięwzięcie. Odbywające się w pomieszczeniach Grand Palais widowiska przyciągają tłumy, choć do środka finalnie może wejść tylko garstka. W tym sezonie Lagerfeld stworzył dom lalek, a jego modelki pięknie odegrały swoje role. Mnie najbardziej podobała się czarna suknia noszona przez Kendall Jenner oraz finałowa suknia ślubna z kapturem (!) prezentowana przez Micę Arganaraz. Pięknie!

 

DIOR

Odkąd w październiku 2015 r. Raf Simons opuścił Diora, francuski dom mody działa bez konduktora. Czekałam więc z niecierpliwością na to, co Dior pokaże w Paryżu. Pokaz sprzed kilku dni nie zachwycił, ale biorąc pod uwagę okoliczności – można powiedzieć, że źle nie było. Lucie Meier i Serge Ruffieux – obecni główni projektanci Diora na pewno dali z siebie wszystko. Widać w kolekcji młodzieńczą energię, która może być ciekawą odmianą, a także kontynuację pracy, którą zapoczątkował Simons. Nie było wielkich, rozkloszowanych sukni, za to prawidłowe koktajlowe kreacje. Trochę rock’n’drollowe, co lubię. Zapomniałabym jednak o tych baletnicowych butach. Skracały nogi nawet najwyższym modelkom.

 

ELIE SAAB

To był mój ulubiony pokaz podczas tygodnia mody. Po pierwsze – jak zawsze pięknie. Tym razem inspiracją były Indie. Po drugie – niesamowicie wysoki poziom krawiectwa. Szczegóły, frędzle, koronki, kamienie. To krawiectwo na mistrzowskim poziomie. Wystarczy popatrzeć na ostatnią suknię – poziom szczegółowości wydaje się aż niemożliwy do osiągnięcia. Po trzecie – ta lawenda. Kocham lawendę i już nie mogę się doczekać propozycji ubrań w tym kolorze na wiosnę w popularnych sieciówkach.

 

ZUHAIR MURAD

Dla mnie pierwsze miejsce ex aequo z Elie Saab. To o to chodzi w Haute couture. Czysta sztuka. Koronki, detale, metaliczne akcesoria – w tym genialne paski. Istnie perfekcyjna całość. Po prostu pięknie! A suknia ślubna na koniec tylko pokazuje kunszt artystyczny Murada. Więcej mówić nie trzeba. Zobaczcie sami. Brawo!

 

JEAN PAUL GAULTIER 

Pokaz Gaultier to impreza z przeszłości. Projektant zabrał nas do Le Palace – kultowego paryskiego klubu z lat 80. Taka też był moda w pokazie. Duże włosy, papierosy, garnitury. Modelki na pokazie bawiły się wyśmienicie, tańczyły, witały się, podziwiały swoje stroje. Był luz. Gaultier doskonale wie, jak się bawić i pokazuje, że nie bierze chyba tego wszystkiego na serio. Dodatkowo, to co na pewno spodobało się wielu, jego pokaz to także hołd złożony zmarłemu niedawana Davidowi Bowie i jego wpływowi na świat mody.

 

VIKTOR&ROLF

To chyba najbardziej artystyczny pokaz tygodnia mody. Widać tutaj inspirację Dalim, czy Picassem. Jeśli ktoś mówi, że nie ma chodzących dzieł sztuki – tutaj tego argumentu nie wygra. Pokaz Victora&Rolfa to sztuka przez duże ‘S’. Ciężkie, architektoniczne kreacje. To tak, jakby obrazy w Luwrze czy D’Orsay postanowiły się ruszyć. Czysta biel i czysty przekaz artystyczny. Wow!

 

VALENTINO

Kolekcja Valentino to doskonała lekcja historii. Projektanci domu mody Maria Grazia Chiuri i Pierpaolo Piccioli pokazali nam swoje zauroczenie modą klasyczną. Na wybiegu królowały greckie boginie, które głównie bez obuwia, z gracją przemieszczały się po sali. Doskonale skrojone i uszyte sukienki idealnie podkreślały sylwetki modelek. Całość fantastycznie dekorowała antyczna, złota biżuteria. Wspaniałe detale! Był to zdecydowanie jeden z najlepszych pokazów w Paryżu.

 

Jemerced i Maffashion docenione

Uwielbiam, kiedy polskie dziewczyny są doceniane za granicą. Tym bardziej jeśli chodzi o bliskie mi zainteresowania. Super jest oglądać portale VOGUE, czy WWD i widzieć znane mi twarze znajdujące się w zestawieniach najlepiej ubranych. A w tym roku podczas Tygodnia Mody Haute Couture w Paryżu udało się to aż dwóch blogerkom z Polski!

 

Jessica Mercedes

jemerced

Jessica zaskoczyła fajnym lookiem, który w 100% pochodził z sieciówek. Spodnie z H&M, kurtka z &Other Stories, golf z Zary i adidasy. Jedynie dodatki pochodziły z wyższej półki. Popularna Jemerced połączyła bowiem swoją stylizację z torbą od Valentino oraz okularami Celine. Całość to pierwsza klasa, co docenili fotografowie i dziennikarze takich portali jak VOGUE, WWD, Marie Claire czy ELLE.

 

Maffashion

maff

Julia Kaczyńska postawiła z kolei na kolor i na polskiego projektanta. Jej oryginalny płaszcz TOMAOTOMO zrobił wielkie wrażenie na zgromadzonych przed Grand Palais fotoreporterach. Popularna Maff połączyła go z sukienką z COS oraz dopełniającymi strój butami Missta. Koralowo – niebieskie motywy doskonale się uzupełniały. A dodatki w postaci torebki YSL i okulary Dior dopełniły stylizacji. Look Julii został doceniony przez takie portale, jak Marie Claire, Footwear news czy Buro 24/7 należące do jednej z rosyjskich ‘it girl’ – Miry Dumy.

Gratuluję dziewczyny i trzymam kciuki za kolejne sukcesy! A już za miesiąc startują Tygodnie Mody Pret-a-porter. Zapraszam na relacje i podsumowania na Gismankę.

Miłej niedzieli!

Share it!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest

Posted by Posted by Gismanka


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *